gry erotyczne blog erotyczny filmy erotyczne sexshop online anonse towarzyskie strona gwna forum erotyczne
Teraz jest 10 lut 2012, o 08:55

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 201 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Kocie igraszki...wstęp od 18 lat!!!!
PostNapisane: 5 maja 2008, o 08:45 
Offline
Mistrz seksu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lis 2007, o 21:39
Posty: 1544
Lokalizacja: Częstochowa/ Luton
Obudził mnie szum startującego samolotu... jak zwykle w takich chwilach zastanawiałam się czemu mieszkam tak blisko lotniska. A potem sobie odpowiadałam śmiejąc się "bo tu jest cicho i spokojnie".
Leżąc sobie rozmyślałam nad tym co będe robić przez dalsza częśc dnia, do głowy przychodził mi tylko jeden pomysł...długa relaksująca kąpiel, oczywiście jak pomyślałam tak zrobiłam. Zajeło mi to troszkę ponad pół godziny, ale naprawdę warto było. Czułam się taka odprężona i pozytywnie nastawiona do życia.
Teraz zeszłam zrobić sobie śniadanie, coś lekkiego była to bułeczka z dżemem i szklanka mleka. Kiedy to brałam kolejny łyk białego płynu zadzwonił dzwonek do drzwi... pobiegłam szybko otworzyć i wtedy zdębiałam. To on pomyślałam, stał w mych drzwiach a ja? ja jak zahipnotyzowana wpatrywałam się w jego oczy... w pewnej chwili jednak oderwałam od niego wzrok, miał uśmiech na twarzy tylko w pierwszym momencie nie wiedziałam czemu dopiero kiedy dotknął swoją reką moich ust zrozumiałam że wyciera mi mleko, które zostawiło swój ślad nad górną wargą. Zawstydziłam się strasznie, czułam jak robię się czerwona ale jemu widocznie to nie przeszkadzało.. wszedł za mną do salonu i usiadł na kanapie wpatrując się w mój szlafrok z nadrukiem jakieś postaci z bajki Walta Disneya.
Ehh to jakaś porażka, on taki przystojny przychodzi do mnie po co? Na odpowiedź długo czekac nie musiałam.
-Cześć. Patryk jestem!
-eh ghh yy Witaj... yyy Renia, miło mi!
-pewnie zastanawiasz się co mnie do Ciebie sprowadza?
-nooo... (nie mogłam przełamać wstydu)
-coś taka zawstydzona Reniu, usiądź musimy poważnie porozmawiać.
-ok.
Usiadłam na przeciw, widziałam dokładnie jego naprężone mięśnie karku, widać było po nim że jest zdenerwowany tylko czym? Czy wysoki brunet o niebieskich oczkach, opalonej skórze i wyglądzie modela może być zestresowany... myśli krążyły mi po głowie jak karuzela. Co on chce, czemu tak z rana, uspokój się Renata... poprostu zapytaj.
-No więc co Cię do mnie sprowadza (wyjąkałam jakoś)
-Reniu mam problem i chyba tylko Ty możesz mi go pomóc rozwiązać.
-Ja!?? (zdziwiłam się bardzo).
-Tak Ty! Chodzi o to że Ciebie moja rodzina nie zna a chciałbym im Ciebie przedstawić jako moją dziewczyne (wręcz jednym tchem wypowiedział to zdanie)!
Widziałam jak po tym zdaniu rozłuźnia się, chyba ma juz to najgorsze za sobą a ja... naszły mnie skórcze wszystkich części ciała poczynając od języka. Zatkało mnie... nie wiedziałam co powiedzieć, to się działo za szybko. Przełamałam się jednak...
-Ale jak to, nie rozumiem. Co masz na myśli mówiąć "dziewczynę"?
-No wiesz, chcę żebyśmy udawali parę przed moimi rodzicami, przylatują z USA jutro a ja im od zawsze pisałem że mam kogoś ...kłamałem. Pomóż mi zaspokoić ich ciekawość... poudawaj że jesteśmy ze sobą, wtedy dadzą mi spokój i nie będą mi zawracać głowy kazaniami o związkach.
-Ale czemu akurat ja, przecież napewno masz wiele przyjaciółek.. pomogą Ci.
-Nie! Nie mam, a nawet jakby jakaś była to nie taka jak Ty. (spojrzał tak inaczej na mnie wymawiając te słowa).
-taka jak Ja? co to znaczy... (to jakiś sen chyba, marzyłam o nim czasami a teraz to się spełnia)
-Oni lubią takie dziewczyny jak Ty, spokojne, ładne, mądre ... zgódź się proszę.
Czułam że nie mogę odmówić bo wtedy się załamie i ja też bo w końcu to była szansa na poznanie go bliżej...moja odpowiedź brzmiała TAK. Widziałam radość w jego oczach tego dnia, i przez wieczór ...spędziliśmy ze sobą mnóstwo czasu, chcieliśmy się poznać żeby rodzice nic nie podejrzewali...
Następnego dnia juz o 10.oo byłam u niego, poznawałam dom i jego upodobania co do wystroju. Rozmawiałam z nim chwilkę o jego rodzinie a potem wyszliśmy aby spacerkiem dojść na lotnisko. Spotkanie to było chyba udane skoro rodzice z zadowoleniem patrzyli na nas i mówili jakie to syn ma szczęście. Ja oczywiście ze wstydu nic się nie odzywałam, zerkałam jedynie na tą całą trójkę i zastanawiałam się co będzie dalej... na szczęście aż do wieczora wszystko brzebiegało zgodnie z planem. Szkoda tylko ze zapomnielismy o jednej ważnej rzeczy, ustalić gdzie mieszkamy, w momencie kiedy tata Patryka zapytał się o to on odpowiedział że mieszkam u niego... i tu nastapiła załamka. Jak ja mam mieszkać u niego, spać z nim w łóżku i wogóle... wyszłam do kuchni udając że muszę pozmywać naczynia a Patryk przyszedł po chwili za mną. Przeprosił mnie za tą całą sytuacje i powiedział że to tylko jeden dzień ... jutro rodzice jadą do siostry więc tylko dziś muszę u niego zostać. Westchnełam tylko, odłożyłam talerz i kiwając głową oznajmiłam że się zgadzam... wtedy on zrobił coś czego robić nie powinien, pocałował mnie w usta! Nasze wargi stykały się przez dłuższy czas, ja nie chciałam aby uciekły a on chyba to wyczół bo złapał mnie za kark i przysunął jeszcze mocniej do siebie. Teraz nasze języki się ze soba spotkały... ale nie na długo. Do kuchni weszła mama Patryka mówiąc że już spać idą i życzyła nam spokojnej nocy.
Pomogłam mu posprzątać a potem poszłam do łazienki wziąść prysznic. On za ten czas naszykował mi swoją koszulkę do spania. Kiedy ją zabierałam tak od niechcenia zapytałam się gdzie będe spać i wcale nie zdziwiłam się kiedy odpowiedział że z nim. Poświadomie chyba nawet na to czekałam. Założyłam koszulkę i położyłam się obok niego. Łóżko było na tyle duże że nie musieliśmy się nawet dotykać. Ale chyba Patryk chciał inaczej... w pewnej chwili poczułam jego oddech na mej szyji. Zdrętwiałam cała, nie wiedziałam co będzie dalej ale poddałam się temu... w tej chwili on położył mi ręke na brzuszku aby po chwili sunąć nią w góre przy okazji podnosząc moją koszulke. Pocałował mnie tak namiętnie jak tylko potrafił, trwało to tak dlugo że zdążyłam odpłynąć. Po chwili jego usta zeszły niżej... całował moje piersi, pieścił je językiem tak długo że aż sutki stwardniały a ja poczułam że jestem mokra. On nie czekając na moją reakcje zszedł znów niżej, i niżej... poczułam teraz lekki chłód... on to robił, penetrował językiem moją muszelkę a ja... ja odpływałam w niezmierzoną otchłań podniecenia. Nie czułam już różnicy między jego paluszkami a penisem, czułam za to jak kładzie się na mnie, jak przygniata mnie swoim umięśnionyn ciałem, jak jego oddech obija się o me lewe ucho i jak jego penis wchodzi i wychodzi powolu. Ruchy jego stwały się coraz szybsze i szybsze...podniósł się na rękach aby móc patrzeć na mnie w tej chwili, która się zbliżała...zaczełem oddychać bardzo mocno, jęczeć, mruczeć kiedy to w końcu ucichłam. Wiedział że doszłam dlatego też wyszedł ze mnie i kładąc się obok zaczął gładzić brzuszek.
-to nie koniec kochanie (powiedział...)
A ja uśmiechnełam się jedynie... czując jak znów się rumienie

Tej nocy kochaliśmy się jeszcze 3 razy było cudownie i nadal jest...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kocie igraszki...wstęp od 18 lat!!!!
PostNapisane: 5 maja 2008, o 21:18 
Offline
Mistrz seksu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 wrz 2007, o 21:42
Posty: 946
Mrauuuu:)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kocie igraszki...wstęp od 18 lat!!!!
PostNapisane: 30 maja 2008, o 12:56 
Offline
Mistrz seksu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lis 2007, o 21:39
Posty: 1544
Lokalizacja: Częstochowa/ Luton
Nie mam weny ostatnio chodź pomysłów w głowie pełno... :-/


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kocie igraszki...wstęp od 18 lat!!!!
PostNapisane: 10 cze 2008, o 10:48 
Offline
VIP
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lis 2007, o 21:39
Posty: 236
Dzika nawet tak nie pisz :roll:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kocie igraszki...wstęp od 18 lat!!!!
PostNapisane: 29 lis 2008, o 14:58 
Offline
Mistrz seksu
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lis 2007, o 21:39
Posty: 1544
Lokalizacja: Częstochowa/ Luton
Zmiana pracy była nieunikniona, słabe zarobki i duże wydatki na dojazd zmusiły mnie do szukania nowego etatu. Szybko znalazłam dość ciekawą ofertę sprzątania pokoi w hotelu u nas w mieście... płaca dobra no i godziny elastyczne, a co najważniejsze mogłam chodzić piechotą nie tracąc ani funta na dojazd.
Pełna entuzjazmu wybrałam się na pierwszy dzień szkolenia, poznałam swoją przełożoną a także koleżankę, z którą mam pracować no i kolegę, który dba o to żebym nam nie brakło niczego. W sumie to nie spodziewałam się aż tak miłego przyjęcia, wszyscy byli dla mnie bardzo wyrozumiali no i nastawiali mnie pozytywnie do pracy. Cieszyło mnie niezmiernie to że nikt nie czuł się lepszy ode mnie... Następne dni mijały mi na poznawaniu obyczajów i norm hotelowych... nie zabrakło przy tym zabawnych momentów i ciężkich chwil gdy opadając z sił musiałam sprzątać cały ten nieład jaki zostawiali klienci tegoż ośrodka.
Przez następne tygodnie zawęziłam swoje kontakty z Agą...tak miała na imię moja koleżanka "po fachu"...chodziłyśmy razem do pracy i spotykałyśmy się w pubie na piwie, dużo czasu spędzałam też z kolegą Marcinem z którym czasami już dochodziło do lekko intymnych kontaktów...fakt miał coś w sobie, pociągał mnie i przy nim czułam się taka doceniana... jednym z takich momentów był czas kiedy podawał mi świeżą pościel, złapałam go wtedy za rękę i spojrzeliśmy sobie tak strasznie głęboko w oczy, innym znów razem pomagając mi zaścielić łóżko upadł na nie a ja zaraz obok... ojjj cóż to były za wspaniałe momenty.
Wielki zwrot nastąpił w moje urodziny, musiałam przyjść do pracy ponieważ akurat przełożona była na wakacjach a koleżanka musiała załatwić coś ważnego. Byłam sama z Marcinem i właśnie wtedy to się stało... dotąd tak wrażliwy, spokojny człowiek stał się pełnym energii facetem... kończyłam właśnie sprzątać pokój kiedy to wszedł do niego z impetem zamykając za sobą drzwi i mówiąc do mnie że da mi taki prezent o jakim tylko marzyć mogłam.
Jednym ruchem przyciągnął mnie do siebie, złapał w pasie i zaczął namiętnie całować, na początku się opierałam ale po chwili przestałam wiedząc że i tak nic to nie zmieni, że on i tak mnie dziś zdobędzie. Nie minęła minuta kiedy to wręcz rzucił mnie na łóżko...przytrzymując ręce całował mą szyje i dekolt aby po chwili wstać wziąść sznur i przywiązać mi nadgarstki do łóżka... byłam wręcz w szoku, czasami oglądałam podobne sceny w filmach pornograficznych i przyznam podobało mi się ale nigdy nie pomyślałabym że i mnie to spotka.
Starałam się jakoś opanować me podniecenie, które tak błyskawicznie wzrastało ale nie mogłam, on wiedział że mi się to podoba... wiedział że podnieca mnie fakt iż wręcz zrywa ze mnie ubranie. Leżałam teraz goła jak Ewa myśląc co się wydarzy, nie mówiłam nic bo coś czułam że mój wyraz twarzy już dawno zdradził mnie i moje uczucia co do niego. Widocznie on czuł podobnie pomyślałam i zamknełam oczy gdy poczułam jego język między moimi udami. Poruszał nim we wszystkie strony, raz szybciej raz wolniej, kiedy widział że zaczynam się prężyć z rozkoszy przestawał. Po pewnym czasie zostawił moją rozpaloną myszkę i zajął się piersiami... bardzo długo delektował się moimi sutkami, od czasu do czasu rączką dotykając mej muszelki. Byłam już bardzo rozgrzana kiedy to w końcu wyjął swojego penisa, i jednym ruchem wsadził w moją mokrą dziurkę... był duży, czułam jego każdy cal. Czułam jak wchodzi do samego końca, jak penetruje mój wilgotny otworek. Jednak coś było nie tak, nie podobało mu się w tej pozycji... rozwiązał mi ręce, pocałował w usta i wyszeptał abym się odwróciła i wypięła do niego na skraju łóżka. Oczywiście zrobiłam to o co prosił... odwróciłam się do niego plecami i oparłam na łokciach...on w tym samym momencie zszedł z łóżka i stojąc za mną włożył penisa w moją myszkę. Posuwał mnie tak od tyłu dobre kilka minut, aby w końcu odwrócić i znów rżnąć mocno i szybko... przy okazji paluszkami pieszcząc łechtaczkę. I właśnie te ostatnie doznania doprowadziły mnie do orgazmu... w jednej sekundzie ogarneła mnie fala wielkiego podniecenia.

Takiego prezentu nie zapomnę przez długi czas...
:odtylu:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kocie igraszki...wstęp od 18 lat!!!!
PostNapisane: 17 paź 2009, o 22:22 
Offline

Dołączył(a): 17 paź 2009, o 22:10
Posty: 3
Zobaczcie kotkę na:

http://tutsgo.com


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 201 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 10, 11, 12, 13, 14

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO
Filmy erotyczne Sex Sex fotka Filmy erotyczne Anonse erotyczne Darmowe filmy erotyczne Darmowe filmy porno Filmy erotyczne Filmy porno sex filmy porno sex fotka
[ Time : 0.406s | 16 Queries | GZIP : On ]