mi się tu zdaje, że dużo zależy od dziewczyn, tak tak moje miłe i drogie Panie...
aczkolwiek na tych szpilkach, w skąpych majtkach i w ogóle z piersiskami, co nam wirują przed oczyma jak wyrzutnie rakietowe, to robota nie do wykonaniaaaaa...
ściśnij na początek ostro jaja! nie certol się! nie pieść!
jak czujesz, że facio wytrzyma, to wywal mu pupę przed nos, ale nie za blisko, bo za bosko pachnieee... w razie czego skarć mu węża i uderz!
chodzi o to, by się nie zlał, jak marcowa suczka przed kwietniowym brytanem, wiesz

polecam też pojęczeć Paniom. gdy się facet zsika o wiele za wcześniej... weź go szybko, jak tylko to możłiwe znowu w usta... i zapamiętale ssij! a ty wardzelu, jak ci mała nawet opadnie, to trichę przysiądź, i ponownie zobacz, ale cyce ale pizda! ale stópeczki! jak ci stanie popieść ją nim po buzi - zareaguje, wiem to!
